Wilson,
Od lat masz problemy z głową i od lat nie udało mi się tego zmienić. Co więcej, zaraziłeś mnie nimi. I teraz ja mam problemy z głową i z Tobą.
Nie masz wątpliwości co do "nas"? Idealnie. Czekam, aż mnie oświecisz, na czym stoimy, bo absolutnie nie mam pojęcia.
Wiem za to, że zawsze Ci pomogę.
Tonka
Zostaw
Mnie
W
Spokoju.
Monika
Wilson,
Kup sobie ładny garnitur.
Powinieneś porządnie wyglądać na swoim własnym pogrzebie.
Persheus Lestrange
Twoje groźby nie robią na mnie wrażenia. Twoje obelgi i wysyłanie sów do Persheusa także nie. Nie potrafię zrozumieć dlaczego wciąż poświęcasz swój cenny czas na moją osobę — miałam wrażenie, że nasza ostatnia „rozmowa” była wystarczająco dosadna. Naprawdę Wilson, zajmij się czymś pożytecznym, na przykład zdaniem z klasy do klasy.
Nie potraktowałam Cię jak psa. Popełniłam błąd, przyszłam za niego przeprosić, a Ty… Cóż, może czas najwyższy wyznać, że pozostawiłeś po sobie pamiątkę. Ale nie martw się, los chyba wiedział lepiej, że nie nadawałbyś się na ojca, nawet takiego na odległość. Po pamiątce nie ma już śladu, co wiąże się z tym, że nic już mnie z Tobą nie łączy. Nie chce mieć już z Tobą do czynienia. Miłego życia i powodzenia w… czymkolwiek tam sobie zaplanujesz.
M.
Cześć, Menelu.
O nieee, to jednak wracasz? I znowu będzie śmierdziało Twoimi bąkami. A już było tak fajnie!
Myślałem, że na dobre rzuciłeś studia w cholerę i zostałeś gajowym. Przecież to robota idealna dla Ciebie.
Nie dość, że pies to jeszcze kundel bury co penetruje wszystkie dziury. Bo chyba nie wmówisz mi, że z Baizenem nie obwąchiwaliście sobie dup w Zakazanym Lesie?
Ps.: Czekam na Ciebie, corvo.
Brandon