Alice Salma Shacklebolt-Parkinson

Zablokowany
Wiek:
17
Data:
10 lis 2007
Genetyka:
Czarodziej
Krew:
Ród szlachecki
Zdrowie:
100
Zawód:
Prefekt Naczelny
Pozycja w quidditchu:
Ścigająca
Różdzka:
Wiąz, 12 cali, łza cerbera
Zamożność:
Skromny
Stan cywilny:
Niedostępna
Alice Parkinson
Posty: 151
Rejestracja: 14 lip 2023, 11:25

Alice Salma Shacklebolt-Parkinson
INFORMACJE PODSTAWOWE

DATA URODZENIA: 24.12.2008

MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Londyn

GENETYKA: CZAROWNICA

RÓŻDŻKA: Wiąz, 12 cali, łza cerbera

ORIENTACJA: Heteroseksualna

STAN CYWILNY: Panna

ZAJECIE: Uczennica

DOM W SZKOLE: Slytherin

WZROST: 163 cm

KOLOR WŁOSÓW: Czarne

KOLOR OCZU: Ciemnobrązowe

WYGLĄD: Whitney Peak

CHARAKTERYSTYKA POSTACI
Alice jak każdy polityk ma dwie twarze. Tą publiczną jak maskę utrzymuje niemal bez przerwy, nawet we własnym dormitorium kontrolując każde swoje słowo i uśmiech. Według każdej losowej osoby w Hogwarcie jaką spyta się o zdanie jest to uczennica idealna, pracowita, uprzejma i pomocna. Wszystkim potrafi poświęcić pełnię swojej uwagi i czasu, żadna sprawa nie jest dla niej zbyt mała. Jako prefekt pilnuje zasad i nie waha się przed odejmowaniem punktów czy rozdawaniem szlabanów, ale robi to w sposób na tyle sprawiedliwy by nikt nie uznał że to jakaś personalna vendetta. Jej koszule lśnią bielą, wykrochmalone kołnierzyki nie zdradzają nawet śladu zużycia, spódniczki są zawsze regulaminowej długości. Perfekcja, która mogłaby wytrącać z równowagi, dla wszystkich jest po prostu częścią jej charakteru, oznaką jej oddania dla nauki i serca jakie wkłada w sprawianie by Hogwart był coraz lepszy jako szkoła. Prymuska, nigdy nie widziała oceny gorszej niż Powyżej Oczekiwań, tylko rozsądek odwiódł ją od próby zrealizowania programu dla wszystkich dodatkowych zajęć.
Prywatnie, choć wciąż ambitna i perfekcjonistka, ma swoje poglądy i sekrety. Choć ma świadomość, że w obecnych czasach otwartość dla czarodziejów z mugolskich rodzin i innych mieszańców jest popularna, w rzeczywistości jej lojalność jest zdecydowanie po stronie czystokrwistych. Gra którą prowadzi w świecie ma prowadzić do powolnego wykluczenia wszystkich inności i odsunięć od normy, a to wszystko z tym samym uroczym uśmiechem z jakim zapewniała mugolskich pierwszorocznych o tym jaki świat czarodziejów jest wspaniały i ma wiele do zaoferowania. W wolnych chwilach trenuje legilimencję, oklumencję i czarną magię, z zainteresowaniem ucząc się o kolejnych metodach manipulacji umysłem.
Nie ma bliskich przyjaciół, nikogo z kim mogłaby być w pełni szczera, ale gdyby miała taką szansę, okazałoby się że pod tą powłoczką znajduje się sprytna istota o ciętym języku, tak podobna do swojej matki z młodości. Nie bałaby się prawdy, nawet tej bolesnej i niewygodnej, dając pewność że jej ocena, choć ostra, jest zawsze szczera. Pozbawiona możliwości dorastania jak normalna nastolatka i zbyt szybko obarczona odpowiedzialnością za swoją rodzicielkę i rolą mediatora między nią a ojcem, może i jest nieco zbyt poważna, ale gdy ma szansę, jej poczucie humoru jest bardzo celne i niespodziewane.
PRZESZŁOŚĆ / PRZYSZŁOŚĆ
PRZESZŁOŚĆDZIECIŃSTWO
Faktyczne lata dzieciństwa Alice były szczęśliwe, ale przedwcześnie przerwane. Jedynaczka z aranżowanego związku Shacklebolt-Parkinson miała kiedyś wszystko o czym tylko zamarzyła, nawet jeśli ich dynamika rodzinna nie była pełna ciepła i miłości, a raczej wzajemnego szacunku i lojalności. A przynajmniej tak się wydawało, dopóki w jej dwunaste urodziny Pansy nie przyłapała swojego męża na zdradzie, w dodatku z czarownicą z mugolskiej rodziny pracującą jako niania. Lata później dziewczyna dowiedziała się że to nie była pierwsza zdrada, ale bezczelność jej ojca który nie potrafił nawet utrzymać pozorów i koniecznie musiał dobrać się do swojej kochanki w czasie trwania przyjęcia urodzinowego Alice przeważyła szalę. Doszło do rozwodu, bardzo głośnego i szeroko omawianego w prasie, w ramach solidarności ze skrzywdzoną matką ślizgonka zaczęła posługiwać się tylko jej panieńskim nazwiskiem wszędzie oprócz oficjalnych dokumentów. Długa batalia sądowa ustawiona ku korzyści Oscara Shackelbolta pozostawiła Pansy niemal bez grosza, gdzie większość pieniędzy na rzecz ich wspólnej córki ma trafiać do jej funduszu powierniczego do którego dostęp dostanie dopiero po ślubie. Jest to fakt znany jedynie kilku osobom, które na podstawie zawartych umów i przysiąg nie mają prawa go wyjawić. Odpowiedzialność za matkę i ich wpólne życie pod czujnym okiem czarodziejskiej elity Anglii odbiło się na dziewczynie, która oprócz swoich planów na przyszłość i ambicji teraz musiała dbać o to by rachunki były zapłacone, wszystkie rzeczy do szkoły zakupione i jedzenie na stole. Dość komfortowa kwota alimentów które teoretycznie powinny płacić za jej zachcianki odpowiadała za utrzymanie dwóch osób z których jedna wciąż momentami nie potrafiła przywyknąć do zmiany. Nie raz i nie dwa Alice musiała zwracać zakupione przez rodzicielkę drogie przedmioty, do tego stopnia zmęczona manewrowaniem między kłamstwami że po prostu stała się mistrzynią zaklęcia zapomnienia.
TERAZSZKOŁA
Choć po szkole Parkinsonówna wciąż chodzi z wysoko uniesioną głową, świetnie udając że fortuna nigdy się od nich nie odwróciła, w rzeczywistości ukrywa smutną prawdę o ich tycim Londyńskim mieszkanku i tragicznym stanie emocjonalnym Pansy, która ledwo jest w stanie zapewnić im byt na część etatu pisząc artykuły do "Proroka", słabe echo jej niegdyś ciętego języka i sprytu. Problemy rodzinne nie powstrzymały jej ambicji, do których wciąż dąży każdego dnia pracując na reputację prymuski i wzoru do naśladowania, uprzejmością zdobywając zaufanie i poparcie wszystkich w swoim otoczeniu. Biblioteka i wieża astronomiczna to miejsca w których najłatwiej ją spotkać, zagubioną w lekturze, tylko raz na jakiś czas rzucającą nerwowe spojrzenia przez ramię i kontrolującą narrację na swój temat nawet w najbardziej prywatnych i spokojnych momentach.
PRZYSZŁOŚĆPLANY
Gdy ktoś pyta o jej plany na przyszłość, nie musi się nawet zastanawiać, ona ma cały plan rozpisany drobne kroki i każdego dnia zbliża się do realizacji. Wizja jest w jej głowie krystalicznie jasna. Osiąganie tylko najlepszych wyników na studiach gdzie pójdzie na kierunek Prawo Czarodziejów. Wybór specjalizacji jako Stosunki Międzymagiczne. Stukot obcasów na posadzce Ministerstwa gdy pierwszy raz przekroczy jego próg jako stażystka, idealnie dla Ministra, ale może być też szefa Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów. Kolejne lata kiedy po zatrudnieniu na etat pnie się przez kolejne stanowiska by w końcu kiedyś poprowadzić kampanię i sama zostać szefową departamentu, następnie zastępcą Ministra i ostatecznie, wciąż przed ukończeniem 35 roku życia, zostać wybraną na Ministra Magii, najmłodszego w historii. Proste.
CIEKAWOSTKI
- córka TEJ Pansy Parkinson, niegdyś dziedziczki fortuny, aktualnie dziennikarki "Proroka" na częściowym etacie,
- aktualnie główna dziedziczka Shackelboltów po swoim ojcu,
- powinna nosić okulary i nawet posiada jedną parę krwiście czerwonych oprawek, po prostu nie lubi ich zakładać jak nie musi,
- nie pije alkoholu, nie korzysta z używek, nigdy nie chce utracić kontroli nad sobą,
- nie akceptuje głupich zachowań i niebezpiecznych pomysłów, chyba że ich efekt może być dla niej znaczącą korzyścią,
- irytują ją osoby zainteresowane tylko i wyłącznie miłostkami, imprezami i typowymi dla nastolatków problemami,
- zawsze ma przy sobie dziennik tak obwarowany zaklęciami że tylko najbardziej utalentowany łamacz klątw byłby w stanie się do niego dostać, jest to prezent od jej ojca, dostaje nowy co roku na urodziny,
- wciąż nosi modne i drogie ubrania, są to jednakże darmowe próbki, często z pokazów mody, które wysyła im najlepsza przyjaciółka matki, a Alice ma to szczęście że dzięki swojej drobnej sylwetce wciąż się w nie mieści,
- boi się większości zwierząt, nie lubi mieć z nimi styczności,
- jej ulubione perfumy pachną jak Maison Margiela Coffee Break.

DODATKOWE INFORMACJE
- charakterystyczne cechy wyglądu: brak
- alergie: róże
- bogin: ona sama w kajdankach w Azkabanie
- patronus: gepard
- amortencja: atrament, burbon, świeżo wyprana bawełna
- posiadane zwierzę poza sową: brak
- ulubiony i najmniej lubiany przedmiot: najbardziej lubiane przedmioty to numerologia i astronomia, zdecydowanie nie lubiane to ONMS i zielarstwo
- jak spędzasz wolny czas: polityka, astronomia, biografie najlepszych strategów, legilimencja i oklumencja
- jak rozładowujesz negatywne emocje: dzięki ćwiczeniu yogi i medytacji od wczesnych lat dziecięcych jest niesamowicie spokojną i trudną do wkurzenia osobą, do tego co rano bierze lodowaty prysznic na dobry początek dnia
- co wyprowadza cię z równowagi: parki publicznie wymieniające ślinę, osoby niepokojąco grzebiące w jej życiorysie
- marzenie/a, które chcesz spełnić: zostać najmłodszym Ministrem Magii
- gdzie siebie widzisz za 5 lat: IV rok studiów na kierunku Prawo Czarodziejów ze specjalizacją Stosunki Międzymagiczne, w trakcie stażu w Ministerstwie u kogoś na wysokim stanowisku (np. szefa Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów)
- czego się boisz (poza boginem): miłość, zakochane pary, publiczne okazywanie sobie uczuć
- stosunek do rodziny: ma do swojego ojca żal o zdradę, ale utrzymują nadal poprawne kontakty, głównie z perspektywy przyszłości, jej lojalność wobec matki może zakrawać nawet o chorobliwą, ale ta wspiera ambicje swojej córki w stu procentach
- stosunek do mugoli: z uśmiechem uściśnie dłoń i spyta jak rodzina, w myślach decydując jaką czarnomagiczną klątwą najlepiej byłoby ich zabić
- stosunek do czarodziejów z genetykami - wilkołak, wila, itp.: gdy ktoś pyta, rozumie ich problemy i bardzo chciałaby pomóc, nie przeszkadza jej to czekać na dzień kiedy ktoś pozamyka albo powybija ich wszystkich
- stosunek do czarnej magii: wśród ludzi otwarcie ją odrzuca, w domu ćwiczy
- stosunek do mniejszości magicznych, np. gobliny, skrzaty, charłaki: na zewnątrz jest uprzejmie tolerancyjna, prywatnie nie mrugnęłaby nawet okiem na pozbycie się każdego z nich, może z wyjątkiem skrzatów domowych które są przydatne
- czy lubisz się uczyć: sama nie wie czy faktycznie lubi się uczyć, czy po prostu wynika to z jej ambicji i świadomości, że wiedza to potęga. Na pewno uczy się dużo.
- przestrzeganie zasad: przestrzega zasad, chyba że jest pewna że ujdzie jej to płazem i skorzysta na ich nagięciu
- muzykalność: ładnie śpiewa, odebrała odpowiednie wyszkolenie w tańcu
- umiejętności plastyczne: nie
- umiejętności językowe: angielski, francuski, włoski, niemiecki, łacina
- gotowanie: nie tylko umie ale też lubi, nikt o tym nie wie
- sprzątanie: pedantka jakich mało
- kim jesteś na imprezach: nie jestem zaproszony, bo siedzę w bibliotece


Beware the patient woman, cause this much I know
No one calls you honey, when you're sitting on a throne

Wiek:
99
Data:
31 paź 1919
Genetyka:
Czarodziej
Krew:
Ród szlachecki
Zdrowie:
100
Zawód:
Architekt
Pozycja w quidditchu:
trener
Różdzka:
czarna różdżka
Zamożność:
dementorus totalus
Stan cywilny:
wolny dementor
Architekt Hogwartu
Posty: 805
Rejestracja: 28 mar 2023, 12:43

Obrazek
Zablokowany

Wróć do „Uczniowie”